wtorek, 7 października 2014

Zaskroniec zwyczajny Natrix natrix

Zdjęcia wykonano 29.09.2014 w piaskowni koło wsi Grabówka w woj. opolskim.

zaskroniec Natrix natrix jest jednym z czterech przedstawicieli podrzędu węży Ophidia występujących w Polsce (oprócz niego spotkać możemy gniewosza plamistego Coronella austriaca, węża Eskulapa Zamenis longissima oraz żmiję zygzakowatą Vipera berus)
charakterystyczną i od razu rzucająca się w oczy cechą gatunku, po której łatwo odróżnić go od pozostałych krajowych węży, a zwłaszcza od jadowitej żmii zygzakowatej, są dwie duże żółte plamy obwiedzione na czarno umieszczone z tyłu głowy - od nich właśnie pochodzi krajowa nazwa tego gada
źrenice zaskrońca, podobnie jak gniewosza plamistego i węża Eskulapa, są okrągłe; żmija zygzakowata ma źrenice pionowe!
szarozielony grzbiet ciała może być pozbawiony jakichkolwiek deseni lub występują na nim liczne czarne plamki, jak u obserwowanego przez nas osobnika
zaskrońce żyją głównie w środowiskach wilgotnych, zwłaszcza nad różnymi zbiornikami wodnymi; naszego modela spotkaliśmy w piaskowni na brzegu niewielkiego zbiornika wodnego w trakcie zażywania słonecznej kąpieli
na sesji zdjęciowej wykazał się pełnym profesjonalizmem - co jakiś czas zmieniał pozę, a nawet uśmiechał się do fotografa :-)
w pewnym momencie jego cierpliwość się skończyła i postanowił uciec; próba zawrócenia go zakończyła się pokazem kunsztu aktorskiego, który nie raz mieliśmy już okazję podziwiać w wykonaniu zaskrońców; gady te w obliczu zagrożenia ze strony większego, a więc i silniejszego napastnika zaczynają udawać martwe (zjawisko tanatozy - pozornej śmierci)
w ułamku sekundy obracają się na grzbiet, wywieszają język z półotwartego pyska i zastygają w bezruchu - taka sztuczka może zniechęcić drapieżnika do dalszego ataku (zwłaszcza tego, który instynktownie atakuje ruchliwą ofiarę)
a gdy niebezpieczeństwo już minie zaskrońce "powstają z martwych"; po kilku minutach nasz aktor uznał, że pora przyjąć pozycję wyjściową i zamknąć paszczę...
oprócz symulowania swojej śmierci zaskroniec zastosował także inny mechanizm obronny - trysnął cuchnącą wydzieliną gruczołów kloakalnych, chcąc zniechęcić nas do dalszych obserwacji... (nieprzyjemny zapaszek zwabił muchy, co widać na załączonej fotografii)
na koniec kilka razy pokazał nam język i...
czmychnął w trzcinowisko :-)

30 komentarzy:

  1. Fotorelacja mistrzowska, no i model bardzo fotogeniczny! Zaskroniec niby groźny nie jest, a mimo to wywołuje we mnie lęk i obrzydzenie :-) Chyba jednak wolałbym mu w drogę nie wejść.
    Pozdro
    MIKI

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za odwiedziny i miłe słowa! Pozdrawiamy

      Usuń
  2. Ojej jaki wielki wąż.... bardzo mi się podoba..... ojej

    OdpowiedzUsuń
  3. The Grass Snake is number 1 in my destination, I love it.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow .....ale ten zaskroniec super pozuje do tych zdjęć. Swoją drogą to on wygląda bardzo groźnie .Czasami zaskrońce zapuszczają się niedaleko domów (ogródków) i właśnie kilka takich osobników widziałam na posesji u córki pod Turawą. Była wówczas ogólna panika, ale jak się później okazało nie były to żmije

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaskrońce to bardzo pożyteczne stworzenia, w ogrodach polować mogą np.na drobne gryzonie, za którymi przecież nie przepadamy... Dla nas na szczęście groźne nie są...
      Pozdrowienia

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Dzięki serdeczne. Zapraszamy ponownie. Pozdrowienia

      Usuń
  6. Brrrrr ! Jak widzę takie pełzające stworzenia to uciekam na koniec świata ! Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież one są takie milutkie i pełne uroku :-)
      Pozdrawiamy!

      Usuń
  7. Fantastic photo's of this beautiful snake!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thanks Maria for your visit and nice comment :-). Greetings

      Usuń
  8. ale jaja z tą tanatozą, wiele razy łapałem zaskrońce, byłem pewien że one tego nie potrafią! a może tylko wyczuły we mnie całkowity brak agresji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może zależy to od otoczenia, w którym został zaskoczony; trzy razy przydybaliśmy zaskrońce na piasku i zawsze tak reagowały (brak w pobliżu odpowiedniego miejsca do szybkiego schowania się); no ale skoro je łapałeś, to już na pewno spryskały Cię swoją perfumą :-)
      Na maila odpowiedzieliśmy przed chwilą...
      Pozdrowienia

      Usuń
    2. Bardzo prawdopodobne - ja łapię zaskrońce głównie na terenach miejskich, tereny ruderalne lub okolice dróg. Oczywiście nie dla sportu (choć tak mogło to zabrzmieć) ale aby ratować im życie bo np. są na środku drogi i pewnie trafią pod koła, ewentualnie już jada buldożery, albo na deptaku i zaraz ktoś wrzaśnie "żmija" i zacznie tłuc zwierzaka kijem. Nigdy to też nie trwało dłużej niż niezbędna akcja - czyli kilkanaście / kilkadziesiąt sekund.
      "to już na pewno spryskały Cię swoją perfumą :-)" - hmmm ja mam rewelacyjnie nieczuły nos - ale rodzina nie wspominała żebym specjalnie zapach zmienił (choć to być może kwestia tego iż w sposób naturalny jest, ten mój zapach, tak dojmujący, iż nawet odór węża nic tu zaszkodzić nie może ;-) ).

      Usuń
  9. Interesująca relacja, ile ciekawych rzeczy się dowiedziałem o zaskrońcach :-)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładnie go uchwyciłeś,w tylu pozach ,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. ciekawych rzeczy się dowiedziałam po przeczytaniu relacji z sesji zdjęciowej zaskrońca:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Hello you two!
    These picture of N. natrix are quite spectacular!
    The creamish markings on the neck are white on those that live in the south of France.
    Sad I haven't been able to photograph any snake this year but I am happy to know that we have quite a few.
    Lovely post and congratulations again for Sympecma paedisca, a discovery for many of us on Dragonfly World!
    Keep well!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Many thanks for all kind words, Noushka!
      Have a nice weekend! Cheers :-)

      Usuń
  13. Gratuluję kolejnego udanego , kształcącego wpisu. O zdjeciach nie mówiąc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Piotrze!
      Życzymy udanego "grzybofocenia" :-). Pozdrawiamy

      Usuń
  14. The photographs reveal the exquisite markings on the head. Great job. Why is it that so many people are repelled by snakes?

    OdpowiedzUsuń
  15. WOW !!!!! This is really great! What do you have to put this snake. Nicely in the picture Beautiful and clear details and so cool in color. A very big compliment.

    OdpowiedzUsuń
  16. W dniu 25.09.2016 r.spotkałam piękną samicę modliszki na mojej działce w Kozienicach. Nakarmiłam ją muchami które szybko zjadła,zrobiłam kilka zdjęć oraz filmików i wypuściłam ją na wolność. Następnego dnia spotkałam ją na juce. Wokół mnie są lasy a modliszka woli środowisko łąk więc dziwne że ją tu spotkałam.

    OdpowiedzUsuń