środa, 19 listopada 2014

Bliskie spotkanie z leśnym "WRZASKUNEM" - sójka Garrulus glandarius w sieci...

sójka Garrulus glandarius
Chyba wszyscy, którzy interesują się choć trochę ptakami doskonale znają sójkę Garrulus glandarius, a przede wszystkim jej charakterystyczny przeraźliwie brzmiący wrzask. Jak przystało na przedstawiciela rodziny krukowatych Corvidae, sójka jest bardzo spostrzegawcza i mało co uchodzi jej uwadze. Gdy tylko w lesie pojawi się jakiś intruz, zaraz wszyscy mieszkańcy leśnych ostępów zostają o tym zawiadomieni. My także często korzystamy z jej niezwykłej czujności i awanturniczego charakteru. To dzięki sójkom poczyniliśmy wiele ciekawych obserwacji, zwykle zdradzają nam miejsce dziennego odpoczynku puszczyków, zaczajonego krogulca czy penetrującą korony drzew kunę. Chociaż sójki goszczą w naszym karmniku regularnie, to jednak są bardzo ostrożne, ale jak mówi pewne polskie przysłowie: nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka… Jedna z sójek nie zauważyła sieci i dzięki temu mieliśmy okazję podziwiać jej kolorowe upierzenie. Było głośno i boleśnie, bo sójki są niezwykle waleczne i charakterne. A po zaobrączkowaniu i szybkiej sesji fotograficznej ptaszyna pomachała nam na pożegnanie szlachetnym błękitem skrzydeł i pomknęła w zarośla…

piękne ubarwienie sójki najlepiej podziwiać z bliska, nawet pospolity brąz występuje w jej upierzeniu w kilku różnych odcieniach...
dziób sójki jest bardzo silny, o czym mieliśmy okazję się przekonać podczas wyciągania jej z sieci...; gdy ptak jest zaniepokojony stroszy pióra na głowie na kształt irokeza...
niezwykłość upierzenia tego ptaka widoczna jest najlepiej w locie; pióra skrzydełka, pokrywy pierwszorzędowe i część zewnętrznych dużych pokryw jest niebiesko prążkowana, na lotkach drugorzędowych występuje zaś białe lusterko; skrzydła sójki są krótkie, szerokie i zaokrąglone co jest przystosowaniem do manewrowania wśród gęstych drzew
złapany przez nas osobnik wykluł się z jaja w tym roku (czyli jego wiek określamy jako 1 - pierwszy kalendarzowy rok życia); lotki i część pokryw jest typu juwenalnego: na pokrywach pierszorzędowych piąty czarny prążek od szczytu pióra ma niebieską przepaskę, a szósty jest wyraźnie szerszy od pozostałych (taką nieregularność prążkowania mają pióra typu juwenalnego, pióra dorosłego typu mają prążki jednakowej szerokości położone w równych odległościach od siebie), pierwsza zewnętrzna pokrywa drugorzędowa ma 8 czarnych prążków (juwenalne pióra mają ich 6-8 (9), dorosłego typu mają ich (9) 10-12); dla ułatwienia zachęcamy zajrzeć na schemat upierzenia skrzydła ptaka z rzędu wróblowych Passeriformes
sójka była bardzo wrzaskliwa i agresywna, cały czas próbowała dziobać wszystko co znalazło się w zasięgu jej silnego dzioba...
na koniec wykonała stójkę na jednej łapie i odleciała w las...

23 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. W lesie można często znaleźć jej niebieskie piórka... a łobuzem jest rzeczywiście, bo wyjada ptakom jaja i pisklęta z gniazd...

      Usuń
  2. Wow great photos! I have these birds also in the garden.

    OdpowiedzUsuń
  3. W moich okolicach jest dużo sójek , ale chyba pojawiły się w takiej mnogości od 2,3 lat, faktycznie jak pójdę z psem do lasku , to będą mnie owrzaskiwać i latać tak jakby za mną , czasami siadają na ziemi szukając pewnie jakichś pędraków, i robią to na mój gust w bardzo małej odległości ode mnie , udają że nie widzą , a z pode łba się gapią . Nigdy mi się nie udało zrobić zdjęcia z bardzo bliska, a i przylatują do mnie na balkon , ale nie mam szczęścia ich porządnie ofocić :)), zresztą mam też i za słaby aparat , Wasze zdjęcia są super.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow wspaniałe zdjęcia sójki. Na zdjęciu nr 5 sprawdza wytrzymałość materiału ....hi hi hi. Do mojego ogrodu też często przylatują sójki ; czasami zbieram ich niebiesko - czarne piórka . Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas też jest dożo sójek.Dopiero tu na zdjęciach widać że tych niebieskich piórek mają wiele.Wachlarz piór na skrzydle pokazuje piękno tego co mają sójki najpiękniejsze,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Fantastyczne zdjęcia ! Szczególnie podoba mi się nastroszony irokez ! Sójki przylatują do mojego ogrodu, ale te moje mają przyczesane fryzurki !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. These are wonderful images, Michał and Piotr, of one of my favourite birds. I've never seen the Jay with its head feathers raised like that - but then I've probably not seen a Jay that is so alarmed! ;-}

    Best wishes from UK - - - Richard

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowna krzykaczka:) A jak informuje o puszczykach? Pozdrawiam i zapraszam serdecznie do mnie:)

    Ps. w wolnej chwili oczywiście:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak o każdym innym niebezpieczeństwie w lesie - drze dziobala wniebogłosy :-)

      Usuń
    2. I po prostu trzeba przejść się w tamtą stronę?

      Usuń
    3. Dokładnie, trzeba sprawdzić, co ją zaniepokoiło czyli powód tych krzyków :-). Może puszczyk, a może w pobliżu kot albo kuna się czai...

      Usuń
    4. Nigdy o tym nie pomyślałem a puszczyka chętnie bym zobaczył:)

      Usuń
  9. a ja lubię obserwować jak kotom kota poganiają...;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale się nastroszyła, prześliczna jest! Zazdroszczę Wam takich bliskich spotkań :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. do mojego karmnika też zagląda.a od 2 dni przylatuje 5 szpaków:).

    OdpowiedzUsuń
  12. Il n'est pas content et je ne le serai pas non à sa place !!!!!
    Qu'il est beau !

    OdpowiedzUsuń
  13. Hi Michal and Piotr!
    If you think this guy is going to come back in garden after this, think again! LOL!!!!
    He looks furious, hahaha!!!!
    But he is beautiful! Enjoy your weekend!

    OdpowiedzUsuń
  14. Really super these pictures of Jay. I have since never make a nice picture of you, but here show all the wonderful detaisl the jay. Just awesome. Thank you.

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie wygląda z bliska. W mojej okolicy sójki wrzeszczą cały czas, szczególnie w pobliżu parku.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Czasem znajduję w lesie jej prążkowane niebieskie piórka, ale nie wiedziałem, że on ma ich taką ilość w skrzydle, dopiero z bliska widać jaka jest piękna.

    OdpowiedzUsuń
  17. U nas na Bemowie /Wwa/ sójki udają wrzeszczące gryzące się koty:)

    OdpowiedzUsuń