wtorek, 12 sierpnia 2014

Morderstwo nad zbiornikiem "Malina"

W ubiegły piątek, tj. 8 sierpnia 2014 roku, podczas kontroli ważek na zbiornikach powyrobiskowych w Opolu - Malinie byliśmy świadkami dramatu, jaki rozegrał się w życiu pewnego osobnika tężnicy wytwornej Ischnura elegans. Ta maleńka ważka na naszych oczach została brutalnie zaatakowana i zamordowana przez drapieżną muchówkę z rodziny łowikowatych Asilidae. Całe zdarzenie, które było nam dane obserwować tylko przez króciutką chwilę (kilkanaście, a może kilkadziesiąt sekund), udokumentowaliśmy na fotografiach. Kiedy "bandyta" zorientował się, że w pobliżu miejsca zbrodni znajdują się gapie, natychmiast odleciał zabierając ciało swojej ofiary.
Łowikowate, liczące w Polsce ok. 80 gatunków, polują zwykle z zasadzki. Na swoją przyszłą zdobycz, którą najczęściej jest jakiś owad (tylko raz widzieliśmy, jak łowik złapał pająka), czyhają gdzieś w ukryciu, a gdy ta znajdzie się w zasięgu ich doskonałego wzroku, błyskawicznie się na nią rzucają i chwytają przy pomocy długich, owłosionych odnóży. Niemalże w tej samej chwili oprawca godzi swoją ofiarę ostrym "narzędziem zbrodni" w postaci twardej kłujki, służącej najpierw do aplikacji śliny z substancją paraliżującą, a następnie do wysysania płynów ustrojowych nieszczęśnika... 

łowik i jego zdobycz - tężnica wytworna; na zdjęciu widać jak "killer"  przebija kłujką tułów swojej ofiary i wysysa jej hemolimfę, fot. M. Wolny
a z ważki powoli uchodzi życie..., fot. M. Wolny

38 komentarzy:

  1. Dramatic! But the photo's are great!

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Takie dramaty rozgrywają się w przyrodzie niemal w każdej chwili. Takie są prawa natury...
      Pozdrawiamy

      Usuń
  3. Fajnie udało się Wam to uwiecznić-cóż natura bywa okrutna ale nic się nie marnuje:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz Moniko rację... Dzięki za odwiedziny, pozdrawiamy z Górki :-)

      Usuń
  4. Ojejku okrutny los spotkał tą piękną ważkę ( wiem, wiem takie są prawa natury )......a kto się zemści na tej drapieżnej muchówce ( jakie stworzonko? ) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne jakiś owadożerny ptak, a może pająk, albo inny drapieżnik gustujący w muchówkach :-)
      Pozdrawiamy

      Usuń
    2. albo jakiś kolarz pędzący z górki... ;

      Usuń
  5. Great pics, dramatic... but taken on the right moment!

    grt, Ludo

    OdpowiedzUsuń
  6. How fabulous to not only witness this occurence, but to actually capture it on camera. Great work Dzial.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oh no! I hate it when I see this happening, but it does make a good photo opportunity, and as usual they are great.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thanks for your visit and comment :-). Greetings

      Usuń
  8. Zdjęcia fantastyczne :). Bogusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie dziękujemy Bogusiu :-)... Do Twoich zdjęć nam jeszcze daleko :-) (http://bjankowska.pl/). Długa przed nami droga...
      Pozdrawiamy ciepło z deszczowej Górki św. Anny

      Usuń
  9. A to morderstwo:) Dodałem Wasz blog do listy czytelniczej u mnie, bardzo ciekawe rzeczy opisujecie. Naprawdę świetny blog:) Pozdrawiam:)

    Ps. Dziękuję za komentarze:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Myśleliście o fanpage'u na facebooku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, jedna strokna internetowa zdecydowanie nam wystarczy :-)

      Usuń
    2. No tak, jest przy tym trochę roboty. Schodzi nawet z krótkim postem:)

      Usuń
  11. Rewelacja ! Nie ma to jak akcja w świecie owadów. Gratuluje udanego zdjecia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy! Od dawna polowaliśmy już na taką scenkę (tydzień temu widzieliśmy co najmniej kilkanaście takich sytuacji, jak łowik męczył jakąś ważkę równoskrzydłą), ale próby wykonania zdjęcia zakończyły się niepowodzeniem. Tym razem się udało...
      Pozdrawiamy

      Usuń
  12. Chciałoby się rzec: "Straszna bestia z tego owada!" Ale cóż, natura rządzi się swoimi prawami. Podziwiam zdjęcia! Wywołują spore emocje. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie - takie są prawa natury...
      Dzięki za wizytę i sympatyczny komentarz.
      Udanego długiego weekendu!

      Usuń
  13. Nature in the raw. An excellent post with great images.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. We warmly welcome a new visitor on our blog :-). Thanks for your visit and kind comment :-)
      Best wishes from Poland

      Usuń
  14. a to paskudy, biedna tężnica... niestety widzę czasem podobne morderstwa, najczęściej z pająkami w roli oprawcy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się - ważki często wpadają w pajęcze sieci.
      Dzięki za wizytę. Życzymy pięknego długiego weekendu :-).

      Usuń
  15. An absolutely amazing scene, superbly captured! I was not aware of this type of predator!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thanks for your visit, Richard!
      Have a nice weekend!

      Usuń
  16. Genialne fotosy! Kilka razy widziałem, jak łowik złapał muchę, ale z upolowaną ważką jeszcze nie. A to ci bestia :).
    Pozdro/MIKI

    OdpowiedzUsuń
  17. Drapieżca stał się ofiarą. Ciekawe czy odwrotnie też by zadziałało?

    OdpowiedzUsuń
  18. What have these predatory fly with prey Damsel know amazingly beautiful capture. Done magnificent.
    ***************
    Co mają te drapieżne latać z łupem Damsel wiedzą zadziwiająco piękny przechwytywania. Sporządzono mistrzowski.

    OdpowiedzUsuń