piątek, 14 marca 2014

Muzealne szpaki okiem kamery – sezon drugi czas zacząć :-)

szpak Sturnus vulgaris, fot. M. Wolny
Od kilku dni wokół zawieszonych przy muzeum budek lęgowych kręci się coraz więcej szpaków Sturnus vulgaris. Ciekawe, która para zajmie budkę z kamerą, zawieszoną w ubiegłym roku na muzealnym kominie? Pierwsze ptaki zaglądają już do jej wnętrza, przyglądają się uważnie „aranżacji” nowego lokum, a nawet przystępują do wiosennych porządków, wynosząc stary materiał gniazdowy. W ubiegłym sezonie lęgowym pierwsze ptaki interesujące się naszym domkiem kamera zarejestrowała 07.04.2013, a więc w tym roku ptaki pojawiły się ponad trzy tygodnie wcześniej! Poniżej zamieszczamy zdjęcia szpaków, które wykonaliśmy dziś o świcie, a także dwa filmiki z pierwszej wizyty dwóch ptaków w „Big Brotherowym” domku. A tym z Was, którzy po raz pierwszy mają okazję podglądać nasze muzealne szpaki oraz tym, którzy zapomnieli już o naszym ubiegłorocznym przedsięwzięciu prezentujemy kilka najciekawszych filmików z życia jednej z dwóch szpaczych rodzin z sezonu 2013. Pozostałe filmy można obejrzeć na muzealnej playliście you tube MUZEALNE SZPAKI. Na bieżąco też na naszym blogu zamieszczać będziemy nowe filmy dokumentujące losy muzealnych szpaków. Zapraszamy do oglądania i życzymy niezapomnianych wrażeń.

szpaki na topoli koło muzeum, pośrodku śpiewający samiec, fot. P. Zabłocki
samiec szpaka wypatrujący samicy, fot. M. Wolny
budka lęgowa z kamerą na muzealnym kominie, fot. M. Wolny

Filmy z pierwszej w tym roku wizyty szpaków w muzealnej budce lęgowej; na pierwszym samiec, na drugim samica szpaka

 
 
 
 
 
Poniżej wybrane filmy z sezonu 2013
 
samiec szpaka prezentujący zdolności wokalne podczas pierwszej wizyty w budce
 
 
  pierwsza małżeńska kłótnia w trakcie „wystroju wnętrza”
 
 
wizyta nieproszonego gościa – mazurka Passer montanus – w gnieździe, w którym znajduje się już zniesienie złożone z pięciu niebieskich szpaczych jaj
 
 
  ostatnie z piątki piskląt mozolnie wykluwa się z jaja…

 
 
samiec chce nakarmić maluchy przyniesionym chrabąszczem Melolontha melolontha, ostatecznie musi zjeść go sam, bo łup okazuje się jeszcze za duży dla piskląt

 
 
karmienie czwórki wiecznie głodnych piskląt, samica wynosi odchody maluchów poza gniazdo