czwartek, 11 czerwca 2015

Zalotka białoczelna Leucorrhinia albifrons - czterdziesty drugi gatunek ważki w piaskowni koło Grabówki!

Całkiem niedawno, bo w maju, donosiliśmy o dwóch kolejnych gatunkach ważek stwierdzonych w naszej ulubionej piaskowni. W tym sezonie do odonatofauny tego miejsca przybyły nam: łątka halabardówka Coenagrion hastulatum i gadziogłówka zwyczajna Gomphus vulgatissimus (czytaj tutaj: kolejne dwa gatunki ważek stwierdzone w naszym ważkowym ELDORADO). I choć skrycie mamy "apetyt" na więcej, to nie spodziewaliśmy się, że kolejny gatunek przybędzie tak szybko. Przed dwoma tygodniami dostaliśmy kilka zdjęć ważek do oznaczenia od naszej koleżanki Moniki, która odwiedziła wraz siostrą piaskownię w ramach niedzielnej przyrodniczej wycieczki. Okazało się, że wśród przesłanych zdjęć było jedno niestwierdzonego jeszcze przez nas w tym miejscu gatunku - zalotki białoczelnej Leucorrhinia albifrons (fotkę tę można zobaczyć na blogu Moniki: Grabówka - niedzielne odwiedziny). Zdjęcie było wielce obiecujące, gdyż widniała na nim młodociana samica zalotki - a to mogło oznaczać, że ważka ta przeszła rozwój gdzieś w pobliżu... Tak więc odwiedziliśmy piaskownię i udaliśmy się w miejsce wskazane przez Monikę. Wyjazd okazał się bardzo udany. Na początku zaobserwowaliśmy dwa teneralne samce zalotki białoczelnej, a potem było już tylko lepiej... W sumie nad dwoma płytkimi zbiornikami widzieliśmy około 30 terytorialnych samców tego gatunku, obserwowaliśmy też kilka tandemów w trakcie kopulacji, a wśród przybrzeżnej roślinności wypatrzyliśmy dwa liniejące osobniki i znaleźliśmy 32 wylinki. Ponieważ pogoda sprzyjała, udało się także wykonać kilka zdjęć dokumentacyjnych. MAMY WIĘC NA TYM STANOWISKU 42 GATUNEK WAŻKI! ;-).

O całej reszcie odonatofauny piaskowni pisaliśmy w zeszłym sezonie (czytaj tutaj: piaskownia koło Grabówki - ważkowe ELDORADO i tutaj: oczobarwnica mniejsza - kolejny gatunek w ważkowym Eldorado).

Stanowisko: Grabówka - rozległa czynna piaskownia kruszywa "Dziergowice", UTM: CA07, 50°16′26″N, 18°16′51″E.

tenaralny samiec zalotki białoczelnej Leucorrhinia albifrons ma jeszcze szkliste nie całkiem wyschnięte skrzydła, odwłok ma czarny - pozbawiony niebieskiej barwy, przydatki analne są białe
u starszego samca u nasady odwłoka pojawia się barwa niebieska
na tym zdjęciu widać jak samiec przenosi nasienie z pierwotnego do wtórnego narządu kopulacyjnego (położonego na spodzie drugiego segmentu odwłoka)
samce przysiadały chętnie na łodygach trzcin i były wtedy trudne do zauważenia
niektóre przysiadały też na szczytach ułamanych trzcin i innych roślin
wszystkie zalotki mają białe żyłki biegnące od pterostigmy ku szczytowi skrzydeł
podobnie wszystkie gatunki zalotek mają białe "czoła" (od tej cechy pochodzi nazwa rodzajowa Leucorrhinia), a dokładniej białe są: czoło frons, nadustek clypeus i warga górna labrum
tułów i nasada odwłoka pokryte są jasnymi włoskami
zalotka białoczelna ma ciemnobrązowe oczy ze szmaragdowym opalizującym odcieniem
wylinki zalotki białoczelnej są stosunkowo niewielkie, mają wyraźne kolce boczne na 8 i 9 segmencie odwłoka oraz wyraźne kolce grzbietowe na segmentach od 4 do 6; wylinki znajdowaliśmy nisko nad wodą na łodygach trzcin i sitów w przybrzeżnej partii zbiornika
udało nam się też wypatrzeć dwa liniejące samce
wśród trzcin dało się zauważyć kopulujące pary zalotek w tandemach
na tym zdjęciu widać wyraźnie jak samiec przytrzymuje samicę przydatkami analnymi za tył głowy, samica z kolei sięga swoimi narządami rozrodczymi do zlokalizowanych na spodzie drugiego segmentu odwłoka wtórnego aparatu kopulacyjnego samca
istna kamasutra...

wtorek, 9 czerwca 2015

Wizyta KOPCIUSZKA w muzeum... ;-)

Oczywiście nie chodzi o wizytę w muzeum wszystkim znanej postaci z baśni braci Grimm, a odwiedziny niewielkiego owadożernego ptaka o tym samym "imieniu" - a raczej polskiej nazwie gatunkowej. Kopciuszek Phoenicurus ochruros to powszechnie występujący w miastach i wszelkich osiedlach ludzkich ptak z rodziny muchołówkowatych Muscicapidae. Znany jest przede wszystkim ze swojego pomarańczowego ogonka, którym potrząsa przy każdej okazji. Inną jego charakterystyczną cechą jest śpiew, który usłyszeć można jeszcze przed nastaniem świtu. Zwrotka rozpoczyna się trzeszczącymi dźwiękami, których nie można pomylić z głosami innego gatunku krajowego ptaka. Jak już wspomnieliśmy kopciuszki chętnie lęgną się w osiedlach ludzkich, gniazda zakładają w zakamarkach muru, na różnych belkach pod dachami, czasami nawet wewnątrz różnych budynków gospodarskich, korzystają też z półotwartych budek lęgowych. W tym roku koło muzeum obserwowaliśmy już od wczesnej wiosny pięknie ubarwionego samca kopciuszka. Jego upierzenie wskazywało na to, iż jest to osobnik, który wykluł się z jaja co najmniej w 2013 roku. Nie udało nam się go złapać i zaobrączkować, gdyż kopciuszek jak większość owadożernych ptaków ma wyjątkowo bystry wzrok i zawsze w porę zauważał sieci ornitologiczne i je sprawnie omijał. Dziś jednak "wpadł" z niezapowiedzianą wizytą do muzeum... Wpadł, a raczej wleciał przez otwarte okno. Ptaka szybko złapaliśmy, zaobrączkowaliśmy i po krótkiej sesji zdjęciowej czym prędzej wypuściliśmy, bowiem nasz kopciuszek karmi właśnie prawie całkiem wyrośnięte podloty...

dorosły samiec kopciuszka Phoenicurus ochruros ma smolisto czarną maskę kontrastującą z jasnoszarym wierzchem głowy, biały panel na skrzydle utworzony przez białe krawędzie zewnętrznych chorągiewek lotek drugo- i trzeciorzędowych
to pewnie od ciemnoszarej barwy upierzenia kojarzącej się z sadzą oraz odwiedzania przez kopciuszka dachów i kominów wzięła się jego polska nazwa
najbardziej rzucającą się w oczy cechą ubarwienia kopciuszka jest jego intensywnie pomarańczowy ogon - a raczej jego wszystkie, z wyjątkiem środkowych, sterówki...

środa, 27 maja 2015

Jedyna w swoim rodzaju - łunica czerwona Pyrrhosoma nymphula

Pierwsze słowa tytułu posta - jedyna w swoim rodzaju - mogą w tym wypadku być rozumiane dwojako. Po pierwsze dosłownie - jest to jedyny gatunek ważki z rodzaju Pyrrhosoma występujący w kraju, pod drugie - może odnosić się do jej ubarwienia, bowiem tylko ten gatunek spośród krajowych ważek równoskrzydłych Zygoptera ma czerwone ubarwienie. Sprawia to, że jest praktycznie nie do pomylenia z innymi gatunkami, nawet dla początkujących obserwatorów ważek. Dojrzałe formy tego gatunku można obserwować jako jedne z pierwszych ważek, bo już od końca kwietnia. Łunica występuje w całej Polsce. Preferuje niewielkie zbiorniki wodne obficie porośnięte roślinnością, często spotykana jest na torfowiskach, małych stawach, a także nad wolno płynącymi ciekami. Na pierwszych sześciu zdjęciach prezentujemy dorosłe samce, na przedostatnim młodocianą samicę, a na ostatnim samicę dojrzałą.